Świat internetowy w ostatnich latach przechodzi bardzo żywe przemiany. Z jednej strony możemy obserwować rozbudowę infrastruktury. Z drugiej niesłabnącą popularność sieci p2p. Z założenia Internet miał być siecią dwustronnej wymiany informacji, a tymczasem stał się mass-medium. Już nie wystarczy nam przesłanie fotki znajomemu e-mailem. Teraz oczekujemy, że będziemy publikować nasze myśli i idee w sieci. Coraz popularniejsze staje się Blogowanie. Każdy chce mieć chociaż niewielki wpływ na masy.
Wielka popularność blogowania wynika, moim zdaniem, z tego, że ludzie po prostu lubią pisać. Nazbyt często w blogach możemy znaleźć odzwierciedlenie zniżek nastroju autora. Współcześni internauci wolą podzielić się swoimi kłopotami z anonimową społecznością internetowych czytelników niż z realnymi znajomymi. Blogi są pełne amatorskich wierszy, wyznań miłosnych, relacji z porażek sercowych. Generalnie znajdują się tam takie treści, które kiedyś znajdowały się w prywatnych pamiętnikach nikomu nigdy nie pokazywanych.
Kolejnym typem blogów są blogi, w których można znaleźć artykuły o dużej fachowości. Można tutaj rozróżnić dwa podtypy, jeden to blogi tematyczne – czyli witryny, w których znajdują się teksty na pare tematów. Drugi to blogi prywatne profesjonalistów, którzy żyją swoją pracą i jej wynikami, swoimi przemyśleniami dzielą się ze społecznością internetową. Autorzy takich blogów cieszą się ogromnym szacunkiem społeczności internetowej i jest to szacunek w pełni zasłużony. Takie blogowanie jest realnym sposobem realizacji nieograniczonego dostępu do informacji co leży u podstaw internetu.
Na przykład mój kuzyn, który jest z zawodu cieślą, od lat prowadził tronę w sieci dotyczącą musztry. Nie cieszyła się ona specjalnym zainteresowaniem, aż pewnego dnia zmienił ją w bloga. Uatrakcyjnił ją fotkami najpierw robionymi aparatem Nikon D5000, jak dorobił się trochę to Canon 500D. Wpisy to bardziej jego osobisty punkt widzenia. Okazuje się, że dookoła tej strony skupiła się dość spora grupa osób, które również zainteresowane są musztrą – wreszcie Janek ma z kim pogadać o swoim hobby.
Comments are closed.